UWAGA: PREZENTOWANE TREŚCI NIE SĄ PORADĄ PRAWNĄ, NIE STANOWIĄ TAKŻE WYKŁADNI LUB INTERPRETACJI PRAWA !

Wiata grillowa to nie obiekt małej architektury!

Dodał: Marecki/2016-10-08/Tagi: obiekt małej architektury, budowa bez pozwolenia na budowę, wiata, definicje,
To, co można zobaczyć w internecie wpisując w wyszukiwarkę hasło "obiekt małej architektury" jest trochę (inaczej) zabawne. Zaznaczam, że mam w tym momencie na myśli wyniki wyszukiwania w grafice. Oczywiście znajdzie się mnóstwo ławeczek, ogrodowych fontann, jakiś posąg, huśtawka, czy estetyczny śmietnik (kosz na śmieci, a nie śmietnik w sensie małego budynku lub wiaty) i parę innych dupereli, które oczywiście są całkowicie zgodnymi z ustawową definicją obiektami małej architektury. Dla przypomnienia definicja w Prawie budowlanym mówi, że przez obiekt małej architektury należy rozumieć niewielkie obiekty, a w szczególności: a) kultu religijnego, jak: kapliczki, krzyże przydrożne, figury, b) posągi, wodotryski i inne obiekty architektury ogrodowej, c) użytkowe służące rekreacji codziennej i utrzymaniu porządku, jak: piaskownice, huśtawki, drabinki, śmietniki. Mniej więcej można wyczuć, że chodzi o ogródkową drobnicę. Tymczasem wpisuję w wyszukiwarkę "obiekt małej architektury" i co widzę? Wiatę grillową, swoją drogą całkiem efektowną, z murowanym wielkim grillem i o takich gabarytach, że można by w niej urządzić bal! To nie jest obiekt małej architektury sobie pomyślałem! Trudno się pomylić, szczególnie jak się zna definicję z ustawy i ma się odrobinę wyobraźni. Przypuszczalnie za typowym obiektem małej architektury trudno byłoby się schować nawet jednej dorosłej osobie, nie mówiąc nawet o urządzeniu potańcówki z balonami. Powiem szczerze, że określenie "wiata grillowa", to pierwsze, co przyszło mi w związku z tym co zobaczyłem do głowy, ale jak pomyślę, to taka nazwa raczej kojarzy mi się bardziej z kiełbasą z grilla przy deptaku w sezonowo turystycznej miejscowości, niż z przydomowym ogródkiem. Koło domu to bym raczej wolał jakąś elegancką altanę, nawet niech ma grill... Jak to widzę, to cały czas wraca do mnie myśl o szlachetnych intencjach przedstawicieli narodu, którzy w pośpiechu, w sejmowej ławie dopisywali różne farmazony do projektu zeszłorocznych wiekopomnych zmian w Prawie budowlanym. Tak na marginesie, to ponoć prawda, że tak dopisywali, może z tym ołówkiem tylko trochę przesadziłem, ale czytałem, jak jeden uczony takie coś powiedział, że niby tak było, więc... no... I zaznaczam też, że nie piszę tego z sympatii lub braku sympatii dla kogokolwiek. Po prostu niektóre zmiany cały czas wydają mi się jakościowo gorsze od innych i tyle. Ale do rzeczy. Dlaczego o tym piszę? Bo funkcjonuje sporo legend i mitów związanych z Prawem budowlanym i z tym, co można i czego nie można, np. że jak coś nie jest związane z gruntem, to nie wymaga pozwolenia na budowę, a takie obrazki dodają jeszcze do i tak już licznej puli fantastycznych wyobrażeń. Tak na marginesie - bo ktoś może powiedzieć, że wujek Google ma swoje algorytmy wyszukiwania i metody indeksowania treści, i może przypiąć obrazek nie zawsze idealnie do danego hasła, szczególnie, jak nie jest jakieś super popularne, bla, bla, bla - sprawdziłem i rzeczone obrazki były powiązane z treścią/tytułem w rodzaju „obiekt małej architektury ogrodowej”, więc jednak ktoś tą treść umieścił świadomie i wujek Google dobrze skojarzył. Ludziska sobie lubią sobie różne rzeczy naciągnąć do swoich potrzeb, w zależności od tego, co im się marzy i nie należy nikogo winić w tym względzie, bo to rzecz naturalna i ludzka. I tak można sobie łatwo naciągnąć, że wiata z murowanym grillem do ogródkowych libacji i tańców, to obiekt małej architektury. Bo dlaczego nie? Nawet nie tylko obiekt małej architektury, ale też obiekt małej architektury ogrodowej, i do tego przydomowy! A co! I ten obiekt małej architektury nie wymaga żadnych formalności, nie wymaga pozwolenia na budowę, ani zgłoszenia! Nic nie wymaga! Skąd to wiadomo? To proste. Bo tak jest napisane w Prawie budowlanym. Obiekt małej architektury koło domu nie wymaga załatwiania żadnych dodatkowych formalności. Potwierdzi to każdy architekt i zajmujący się budownictwem urzędnik, bo tak faktycznie jest. W miejscu publicznym budowa obiektu małej architektury wymaga co najmniej zgłoszenia, ale na prywatnej posesji, koło domu, już nie. I już wszystko jasne! Czterdziestometrowa, częściowo osłonięta, wiata z wielkim murowanym grillem jest przecież obiektem małej architektury ogrodowej, bo tak ją podpisali w internecie, więc „nie wymaga nic”. Ale czy na pewno? Otóż niekoniecznie. Ja osobiście nie wiem, czy taka wiata grillowa, to zwykła wiata, czy może jakiś szczególny rodzaj wiaty, a może to altana, tylko tak nazwana... Nie będę już wracać do zmiany przepisów, po której nie do końca wiadomo, co to jest altana, itd., itp. Prawda jest taka, że ani wiata, ani altana, ani „domek na narzędzia”, nie są obiektami małej architektury. Prawdą też jest, że budowa takiej wiaty, altany lub postawienie w ogródku innego obiektu nie będącego obiektem małej architektury może sporo kosztować – np. 5 tys. złociszy, ale też 25 tysięcy, zależnie od tego, co się postawi i od wielkości działki. Nawet, jeżeli nie będziemy chcieli legalizować takiego obiektu, to ewentualna rozbiórka także pociąga za sobą koszty. Ktoś w tym momencie powie, że przecież teraz przydomowa wiata o powierzchni do 50m2, tak samo, jak obiekt małej architektury, nie wymaga pozwolenia na budowę ani zgłoszenia. Tak rzeczywiście jest, ale trzeba mieć co najmniej tysiąc metrów kwadratowych działki, bo inaczej potrzebne jest pozwolenie na budowę i projekt. Tak dla rozluźnienia wspomnę tylko na koniec, że w wynikach wyszukiwania na hasło „obiekt małej architektury” najbardziej rozbawił mnie widok wielkiej jak stodoła kaplicy (...bo przecież w definicji napisali „kapliczki”...).



Więcej postów w kategorii: Fakty i mity

Czy obiekt niezwiązany z gruntem nie wymaga pozwolenia na budowę?
Odbudowa budynku na starych fundamentach
Co to jest altana?
Co to jest obiekt niezwiązany z gruntem?
Dodaj komentarz:





Szukaj wg haseł:

altanaaltana na zgłoszeniebez pozwolenia na budowębudowabudowa bez pozwolenia na budowębudowa domu jednorodzinnegobudowa garażu na zgłoszeniebudowa na zgłoszeniebudowa wiatybudynekbudynek gospodarczybudynek gospodarczy na zgłoszeniebudynek rekreacji indywidualnejbudynek wolno stojącydefinicjedociepleniedocieplenie budynkudokumentacjadokumentacja budowydom jednorodzinny bez pozwolenia na budowędom jednorodzinny na zgłoszeniedomek letniskowydziennik budowyganekganek na zgłoszeniegarażgaraż na zgłoszenieinstalacja elektrycznainstalacje - prawo budowlaneinstalacje sanitarneinstalacje w budynkuinwestoristotne odstępstwokierownik budowykontrole budowlaneksiążka obiektulegalizacja budynku jednorodzinnegolegalizacja samowoli budowlanejnadbudowanadzór budowlanynowe prawo budowlaneobiekt małej architekturyobiekt niezwiązany trwale z gruntemodbudowaogrodzenieogrodzenie bez zgłoszeniaopłata legalizacyjnapostępowanie naprawczepozwolenie na budowępozwolenie na użytkowanieprawo budowlaneprawo budowlane 1974prawo budowlane 2017projekt budowlanyprojekt zamiennyprzebudowaremontrozbudowarozpoczęcie budowyrozpoczęcie robót budowlanychrozłożenie na raty opłaty legalizacyjnejsamowola budowlanastan techniczny budynkustara samowola budowlanastare prawo budowlanestare przepisy budowlaneterminytymczasowy obiekt budowlanyumorzenie opłaty legalizacyjnejwiatawiata bez pozwolenia na budowęwstrzymanie robót budowlanychwysokość opłaty legalizacyjnejwłaściciel obiektu budowlanegozakończenie budowyzakończenie robót budowlanychzgłoszenie robót budowlanychzmiany w prawie budowlanymświadectwo charakterystyki energetycznej