UWAGA: PREZENTOWANE TREŚCI NIE SĄ PORADĄ PRAWNĄ, NIE STANOWIĄ TAKŻE WYKŁADNI LUB INTERPRETACJI PRAWA !

Ogrodzenie bez pozwolenia na budowę i bez zgłoszenia

Dodał: Marecki/2015-07-10/Tagi: zgłoszenie robót budowlanych, ogrodzenie, nowe prawo budowlane, ogrodzenie bez zgłoszenia,

Jedna z ostatnich zmian w prawie budowlanym jest, przynajmniej moim zdaniem, naprawdę dobra i rozsądna. Chodzi o przepis dotyczący ogrodzeń. Do tej pory ogrodzenia od strony dróg, ulic, placów i innych miejsc publicznych wymagały zgłoszenia. Tak samo zgłoszenia wymagały wszystkie ogrodzenia, których wysokość przekraczała 2,20m, bez względu na to, czy znajdowały się od strony miejsc publicznych, czy też odgradzały prywatne posesje. Przepis ten był nie do końca jasny, ponieważ pojawiały się różne interpretacje odnośnie dróg lub miejsc publicznych. Czy droga wewnętrzna jest miejscem publicznym, czy nie? Czy może drogę publiczną definiować jedynie na podstawie ustawy - O drogach publicznych itd., itp. Tak, czy inaczej, ten przepis był zły. Także dlatego, że w każdym przypadku samowoli, czyli np. postawienia bez zgłoszenia kilku słupków i kawałka siatki od strony drogi, dawał zajęcie organom nadzoru budowlanego.

Przyszło jednak nowe i chyba lepsze, bo teraz można budować ogrodzenia bez pozwolenia i bez zgłoszenia. Wyjątek stanowią ogrodzenia wyższe niż 2,20m, na które ciągle potrzebne jest zgłoszenie (art. 30 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego). Ale jak nie planujemy niczego wysokiego i "fikuśnego", to po prostu można sobie wstać rano, wyjść przed chałupę i po podjęciu decyzji, że już czas postawić znowu ogrodzenie w miejscu, gdzie stało dawno temu, ale się rozleciało i nikomu nie chciało się tego naprawiać. Nie trzeba iść do urzędu po mapę, rysować szkiców, pisać opisów, składać oświadczeń, wypełniać zgłoszeń, czekać trzydzieści dni, czy aby organ nie każe tego zgłoszenia uzupełniać, albo się nie sprzeciwi itd. Proste, co nie? No! Się idzie do sklepu, się kupuje siatkę i słupki i się stawia ogrodzenie, żeby pies, kaczka albo kura nie lazły na szosę. Jak to piszę, to aż mi się to wydaje takie naturalne i zwyczajne i sensowne i ludzkie. Aż dziwne... A jak komuś nasze ogrodzenie się nie spodoba (np. zarządcy lub właścicielowi drogi), to nam pewnie odpowiednio zwróci uwagę. Po co angażować nadzór budowlany do kilku słupków i kawałka siatki albo paru sztachet? No po cholerę?

Ale, ale, tylko bez ułańskiej fantazji. W tym miejscu należy się kilka słów ostrzeżenia. Po pierwsze, pamiętajmy, że mowa jest o ogrodzeniu i coś mnie się zdaje, że należy to raczej traktować w kategoriach jak najbardziej tradycyjnych, czyli jak w przykładzie powyżej – skromne słupki, siatka, sztachetki, albo jakaś delikatna kratka. Takie zwyczajne, proste i chyba najbezpieczniejsze rozwiązanie. Dlaczego o tym piszę? Bo na przykład mur też może pełnić funkcję ogrodzenia, ale ktoś może powiedzieć, że to już nie tylko proste urządzenie związane z budynkiem, ale raczej budowla, która wymaga uzyskania pozwolenia na budowę? I wtedy się okaże, że razem z ogrodzeniem wykonaliśmy sobie samowolę budowlaną i postępowanie administracyjne w tej sprawie w PINB. Wprawdzie ogrodzenie wg definicji słownikowej, to coś takiego, co ogradza jakiś teren, czyli np. płot, parkan, siatka, ale także mur. A zatem teoretycznie, także wobec braku definicji w ustawie, można by argumentować, że mur też można wybudować bez pozwolenia i zgłoszenia, bo to też ogrodzenie. Jednak w sytuacji, gdy taka inwestycja jest stosunkowo kosztowna (przynajmniej w zestawieniu ze zwykłym płotem), to chyba raczej nie warto ryzykować. Mnie się wydaje, że jak już ktoś chce się ogrodzić murem, to powinien zrobić projekt budowlany i złożyć wniosek o wydanie pozwolenia na budowę. Na chwilę obecną to jest to jednak tylko mój prywatny pogląd.

Ważna sprawa, to zgodność naszego ogrodzenia z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, który bywa upierdliwy i może na przykład wymagać, aby ogrodzenia od strony dróg byłu ażurowe - znaczy się siatka, sztachetki, krata. I tym sposobem nasz elegancki mur i tak trzeba będzie rozebrać, bo jest ewidentnie niezgodny z prawem miejscowym. To samo może w tej sytuacji spotkać ogrodzenie z pełnych drewnianych przęseł. Dlatego też warto przed budową ogrodzenia sprawdzić, co na to plan miejscowy, który z pewnością da się odszukać w internecie, np. w BIP-ie na oficjalnej stronie gminy lub urzędu miasta. Dla pewności, żeby nie odszyfrowywać planu samemu, można także wystąpić do urzędu o wypis i wyrys. Można też zwyczajnie zajść do urzędu i zapytać kompetentnego urzędnika, czy jest dla danego terenu plan miejscowy i czy są w nim zapisane jakieś ograniczenia odnośnie ogrodzeń.

Jest jeszcze jedna sprawa, która wymaga wyjaśnienia. Chodzi mianowicie o to, czy potrzebna jest zgoda zarządcy drogi, jeżeli droga jest np. gminna lub powiatowa. W ustawie - O drogach publicznych jest co najmniej kilka akapitów, nad którymi warto by się w tym miejscu zastanowić. To jednak wymaga nieco dłuższych rozważań i przypuszczalnie znajdzie się w osobnym tekście. Może zamiast się rozpisywać dodajmy na zakończenie jeszcze tylko jedną dobrą radę, a mianowicie taką, by przed budową ogrodzenia zapytać zarządcę, czy potrzebujemy zwracać się do niego z wnioskiem w tej sprawie. Inna rzecz, to taka, że chociażby przez grzeczność należy się liczyć ze zdaniem właściciela sąsiedniej nieruchomości, nawet jeżeli nie jest to gmina, powiat, czy województwo. Taka zapobiegliwość może nas uchronić przed różnymi nieprzyjemnymi sytuacjami.





Więcej postów w kategorii: Zmiany w Prawie budowlanym

Kodeks Urbanistyczno-Budowlany - to so jaja!
Po co nam Prawo budowlane - część 2.
Prawo budowlane coraz łagodniejsze... inaczej
Po co nam Prawo budowlane?
Prawo budowlane 2017 - nowe zmiany w Prawie budowlanym
Nowe Prawo budowlane - nie dla każdego zmiana na lepsze
Opłatę legalizacyjną można umorzyć lub rozłożyć na raty
Budowa wiaty – pozwolenie na budowę, zgłoszenie, a może bez...
Prawo budowlane – nowa definicja obiektu budowlanego
Budowa domu jednorodzinnego na zgłoszenie – a co jeżeli...
Nowe przepisy - budujemy budynki gospodarcze na zgłoszenie
Nowe stare Prawo budowlane
Zmiany w prawie budowlanym – świadectwo charakterystyki energetycznej
Zmiany w prawie budowlanym - art. 5 ust. 2b
Dodaj komentarz:



KOMENTARZE:



Szukaj wg haseł:

altanaaltana na zgłoszeniebez pozwolenia na budowębudowabudowa bez pozwolenia na budowębudowa domu jednorodzinnegobudowa garażu na zgłoszeniebudowa na zgłoszeniebudowa wiatybudynekbudynek gospodarczybudynek gospodarczy na zgłoszeniebudynek rekreacji indywidualnejbudynek wolno stojącydefinicjedociepleniedocieplenie budynkudokumentacjadokumentacja budowydom jednorodzinny bez pozwolenia na budowędom jednorodzinny na zgłoszeniedomek letniskowydziennik budowyganekganek na zgłoszeniegarażgaraż na zgłoszenieinstalacja elektrycznainstalacje - prawo budowlaneinstalacje sanitarneinstalacje w budynkuinwestoristotne odstępstwokierownik budowykontrole budowlaneksiążka obiektulegalizacja budynku jednorodzinnegolegalizacja samowoli budowlanejnadbudowanadzór budowlanynowe prawo budowlaneobiekt małej architekturyobiekt niezwiązany trwale z gruntemodbudowaogrodzenieogrodzenie bez zgłoszeniaopłata legalizacyjnapostępowanie naprawczepozwolenie na budowępozwolenie na użytkowanieprawo budowlaneprawo budowlane 1974prawo budowlane 2017projekt budowlanyprojekt zamiennyprzebudowaremontrozbudowarozpoczęcie budowyrozpoczęcie robót budowlanychrozłożenie na raty opłaty legalizacyjnejsamowola budowlanastan techniczny budynkustara samowola budowlanastare prawo budowlanestare przepisy budowlaneterminytymczasowy obiekt budowlanyumorzenie opłaty legalizacyjnejwiatawiata bez pozwolenia na budowęwstrzymanie robót budowlanychwysokość opłaty legalizacyjnejwłaściciel obiektu budowlanegozakończenie budowyzakończenie robót budowlanychzgłoszenie robót budowlanychzmiany w prawie budowlanymświadectwo charakterystyki energetycznej